Sylwester, mimo że to ostatnia impreza roku, jest jednak przede wszystkim imprezą otwierającą cały cykl zabaw karnawałowych. Aż do Wielkiego Postu przed Wielkanocą noce na całym świecie wypełnia muzyka, taniec, radość i szaleństwa do świtu. Powszechnie obchodzony jest karnawał, który daje nam okazję do mocnego podniesienia temperatury w zimowy czas.

Ochota na szaleństwa do rana wzbiera we wszystkich, ale najbardziej znany karnawał to oczywiście karnawał w Rio. Kilkudniowe zmysłowe święto pośród dźwięków samby, pięknych, smukłych tancerek wirujących na sambodromie podczas parady w bajecznych i misternie zrobionych kostiumach. Karnawał w Rio de Janerio to nie tylko szalona zabawa, ale przede wszystkim triumf równości – podczas pokazu samby szansę na zdobycie pierwszego miejsca mają najbiedniejsze szkoły tańca z brazylijskich slumsów, a wśród podziwiających ich wyczyny można spotkać na równi – znanych polityków, gwiazdy kina, a także zwykłych mieszkańców. Radość i taniec są dla wszystkich!

Europejską odpowiedzią na Rio de Janeiro jest Wenecja. Słynne maskarady karnawałowe, maski skrywające prawdziwe oblicze przebranych, wytworne dworskie stroje – od wieków czy całego świata w lutym kierują się na Wenecję. W XVIII maskarada zaczynała się już w październiku i włoski karnawał był najdłużej trwającym na świecie. Obecnie formuła bardzo się zmieniła, zabawa zaczyna się w niedzielę przed Tłustym Czwartkiem, kolorowo przebrany tłum kieruje się w pochodzie spod Arsenału pod Bazylikę św. Marka. Pod bogato zdobionym baldachimem ukryci są Doża oraz Biskup Wenecji. Oficjalne otwarcie następuje pod dzwonnicą Campanile i od tego momentu zaczyna się okres koncertów, zabaw i wyjątkowych balów karnawałowych w pałacach przy Canale Grande. Każdego roku karnawał w Wenecji ma swoje motto przewodnie, w zeszłym roku odbywał się pod hasłem „Sensation” i oddawał hołd zmysłom.

W Polsce tradycja karnawałowa sprowadza się do urządzania imprez i balów – czasem przebieranych. Często spędzane są tak jak sylwestrowe szaleństwa, tyle że północ nie ma już takiego znaczenia. Dobrze udać się choć na jedną zabawę karnawałową, a jeszcze lepiej namówić swoje towarzystwo do pójścia śladem Włochów i urządzenia… karnawałowej maskarady!