Sztuczne ognie
Trudno wyobrazić sobie imprezę sylwestrową bez nich. Lecąc w niebo i rozbłyskując tysiącem świateł, pośród radosnych trzasków, wybuchów i ferii barw, wymownie ogłaszają koniec starego i początek nowego roku. Każdy, kto choć raz obserwował pokaz sztucznych ogni w sylwestrową noc, wie, że nie sposób wtedy nie czuć magii tego momentu. Patrząc w rozświetlone niebo, trudno nie marzyć o tym, że nadchodzący rok będzie dobry, radosny i szczęśliwy…
Skojarzenie z życzeniami pomyślności jest zresztą bardzo właściwe. Historycznie właśnie w tym celu w Chinach na początku naszej ery były wykorzystywane fajerwerki. Pojawiły się one jeszcze wcześniej, około 200 lat przed naszą erą Chińczycy prażyli bambusy, aby hukiem odstraszyć złe duchy. W Chinach też po po raz pierwszy zorganizowano pokaz sztucznych ogni w celach rozrywkowo-widowiskowych – w XII w. na dworze cesarskim wypuszczono w niebo race z prochem strzelniczym. Od tego czasu technika przygotowywania fajerwerków znacznie się zmieniła. Proch zamieniono na lont pirotechniczny o stałym czasie spalania. Moment wybuchu petardy czy racy zależał od długości lontu. Było to jednak niebezpieczne, bo zdarzało się, że lont spalał się szybciej i osoba odpalająca nie zdążyła odbiec na bezpieczną odległość. Obecnie (od 1965 r.) używa się elektrycznych zapłonników, dzięki czemu odpalanie sztucznych ogni może odbywać się z daleka.
Producenci sztucznych ogni co roku prześcigają się w wymyślaniu piękniejszych i bardziej widowiskowych petard. Wypuszczane fajerwerki potrafią na niebie przyjąć kształt kulistej chryzantemy, rozbłysnąć niczym świetlisty, bogaty bukiet kwiatów albo posypać się złotym deszczem promieni przypominających kształtem wierzbę płaczącą.
Radosne fajerwerki to nieodłączny element udanej imprezy sylwestrowej. Jeśli nie ma się doświadczenia w urządzaniu świetlistych pokazów, lepiej zostawić to specjalistom. Co roku nie brakuje ofiar lekkomyślnej zabawy, a musimy pamiętać, że mamy do czynienia z materiałami wybuchowymi, przy których należy zachować najwyższy stopień ostrożności.